Skip to content

Ja i moja Skoda u Zachara

To nie był występ z moich marzeń. Planowałem wypaść lepiej i powiedzieć jeszcze więcej ciekawych informacji o tym aucie. Splot okoliczności, których nie przewidziałem sprawił jednak, że wyszło jak wyszło.

Nie mniej jak to mówią – magia montażu :). Mega szacun dla Zachara i jego montażysty (jeśli nie składał tego sam), za to, że na tym nagraniu nie jest tak tragicznie jak było.

A jeśli jeszcze nie oglądaliście – zapraszam 🙂