W jednym z moich wcześniejszych wpisów, starałem się pokazać, że ceny komputerów Apple, wcale nie są wiele odbiegające, od konkurencji w swojej klasie. Zdanie to oczywiście podtrzymuję, ale muszę zgodzić się z inną tezą – ceny akcesoriów do iUrządzeń są kosmicznie wielkie. Przekonałem się o tym kupując w Apple Online Store przejściówkę z nowego złącza Lightning na 30-stykowy port stosowany we wcześniejszych urządzeniach Apple. Co więc tak drogocennego można znaleźć w tym narzędziu?
Apple oferuje w swoim markecie dwa typy takich przejściówek – krótszą, a zarazem tańszą oraz dłuższą, przedłużoną o 20 centymetrowy kabelek. Ja wybrałem tą drugą, ze względu na to iż wpięcie tej „bezpośredniej”, w telefon chroniony w etui, jest niemożliwe. Zarazem tą z kabelkiem trudniej zgubić, co także jest zaletą.
Już na pudełku można znaleźć niezbyt ciekawą informację – „Video output not supported”. I chociaż nigdy nie wykorzystuję iPhone do udostępniania ekranu, to z pewnością będzie mi brakować tej opcji w przyszłych iPadach. Po rozpakowaniu zestawu, oczom ukazuje się ładny, prosty kabelek, oraz dwie krótkie instrukcje. Informacje po polsku zajmują w nich raptem półtorej strony.
Samą przejściówkę kupiłem z myślą o tym, abym nie musiał nosić ze sobą całego asortymentu ładowarek. Mam już kilka urządzeń od Apple i do tej pory cieszyłem się z tego, że są one między sobą kompatybilne. iPhone 5 zaburzył tę harmonię i stąd pomysł na zastosowanie tej przejściówki. Co więcej mam bardzo wiele kabelków od Apple, którymi łączę się z komputerem, a przewód Lightning-USB tylko jeden. Tak więc spokojnie mogę wykorzystywać to narzędzie, do zachowania z nimi spójności.
W tych zastosowaniach, przejściówka ta, sprawdza się znakomicie. Połączenie z komputerem odbywa się bez żadnych przeszkód, tak samo jak ładowanie. Znów mogę korzystać z tej samej ładowarki do iPhone, iPoda oraz iPada. Na tym jednak pula moich pomysłów na wykorzystanie tego narzędzia się kończy. Po podłączeniu do iPhone Camera Connection Kit, można ujrzeć taki komunikat:
Mam nadzieję, że zmieni się to, jeśli użyję go w jednym z tabletów Apple.
Na zakończenie warto odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy przejściówka jest warta swojej ceny? Z pewnością nie. Póki co jednak, innych nie ma. I z pewnością, jeszcze długo nie będzie, takich gwarantujących 100% zgodność z iPhone i sprzedawanych z oryginalną roczną gwarancją. Jeśli przymknie się oko na ten fakt, to okazuje się być to bardzo ciekawe narzędzie, zwłaszcza jeśli ma się już wiele akcesoriów Apple, a planuje się w przyszłości wymianę iUrządzeń.
Jakub Stanisław Wolak
PS. Jeśli tylko w namierzę gdzieś iPada Mini, lub iPada 4 generacji, sprawdzę, czy akcesoria takie jak Camera Connection Kit, są zgodne z tą przejściówką.