Ile razy słuchając album ulubionego wykonawcy, ma się ochotę odsłuchać jeszcze raz najlepszą piosenkę? Jeśli akurat pracuje się przy komputerze, nie ma z tym najmniejszego problemu, ale co jeśli leży się akurat w łóżku, a muzyka odtwarzana jest z programu iTunes? Wtedy z pomocą przychodzi pilot Apple Remote, za pomocą, którego można w podstawowy sposób sterować komputerem Mac. Zapraszam do zapoznania się z zastosowaniami tego wyjątkowego pilota.
Pilot Apple Remote to narzędzie z typowym designem od Apple – pełnym minimalizmu, ale zarazem bardzo bogatym w funkcje. Znajduje się na nim tylko 7 przycisków, z czego 4 są umieszczone ma kółku – idąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara, odczytuje się je jako: pogłośnij, następna piosenka, przycisz, poprzednia utwór, oraz jeden w jego środku ?Enter?. Dwa pozostałe to Menu? i Pauza/Play. Na jego tylnej ściance znajduje się otwór na baterie, który należy otwierać za pomocą monety. U góry znajduje się złącze podczerwieni, którym wysyłany jest sygnał do komputera.
Pilota jest zintegrowany z aplikacjami Apple – a więc iTunes, QuickTime, a w starszych niż Lion systemach Apple, programem Front Row. Był to interfejs przygotowany specjalnie pod sterowanie pilotem, który z jakiejś, nieznanej mi przyczyny, został usunięty w OSX Lion i nie wygląda na to aby miał powrócić. A szkoda, bo obecnie sterowanie musi odbywać się ?na słuch?. Pomimo tego ten pilot w codziennym użyciu sprawdza się znakomicie – nie ma problemu z łącznością, bateria pomimo prawie roku od zakupu, wciąż działa znakomicie, a jego obsługa jest bardzo prosta.
Ja wykorzystuję go najczęściej podczas oglądania filmów lub słuchania muzyki i chcę na chwilę włączyć pauzę, albo zwiększyć lub zmniejszyć głośność. Wiem, że można go wykorzystać także do sterowania iPodem, albo iPadem, ale należy mieć do dyspozycji stację dokującą – ja takowej nie posiadam, więc nie mogę przetestować tej opcji. Pilot ten dołączony zostaje do Apple.TV i za jego pomocą można też sterować tym routerem.
Jedyną wadą jaką dostrzegłem w tym narzędziu, to brak powiązania z komputerem – w związku z tym, gdy akurat mam włączonego na biurku iMaca i Macbooka i włączę pauzę, aby zatrzymać muzykę na desktopie, to bardzo często MacBook odczytuje to jako polecenie Play. Co prawda w ustawieniach OSX można wyłączyć obsługę podczerwieni, ale ze względu na to iż nie zdarza mi się to często, nie zdecydowałem się jeszcze na taki krok.
Krótko mówiąc Pilot Apple Remote to bardzo dobre urządzenie, świetnie przydaje się podczas domowego użytkowania Maca. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać go także do sterowania prezentacją – działa to zarówno na Keynote jak i PowerPoincie.
Jakub Stanisław Wolak