Strona internetowa Jakuba Stanisława Wolaka

Wielki geniusz w maleńkim urządzeniu. Recenzja iPoda Shuffle.

iPod Shuffle to najbardziej transkontynentalne urządzenie, jakie miałem okazję używać. Wyprodukowany został w Azji, nabyty w USA, część zysków trafiła do Afryki, a użytkowany jest w Europie. Poza swoimi międzynarodowymi cechami, ma też mnóstwo innych opcji, które potrafiły mnie prawdziwie zaskoczyć. Zapraszam do recenzji tego urządzenia na HelpMac.pl.

Geneza

iPoda Shuffle kupiłem w Amerykańskim Apple Storze, końcem sierpnia tego roku. Cała transakcja odbyła się oczywiście przez Internet, a jej adresatką była moja koleżanka, która wracając do kraju, przemyciła mi go z USA. 😉 Zdecydowałem się na czerwoną edycję, oznaczoną symbolem (PRODUCT) RED, z której część zysków trafia do Afryki, na walkę z chorobą  AIDS. Dodatkowo zdecydowałem się na grawer, z życiowym sloganem Steve?a Jobs?a – Think different, myśl inaczej. Tym samym to urządzenie, jest z pewnością najbardziej fanboy?skim sprzętem w moich rękach.

iPod Shuffle

A dodatkowo kupiłem go taniej. Gdybym nabył go w europejskim Apple Store, musiałbym zapłacić za niego 219 złotych. Natomiast ostateczna kwota jaką pobrano mi z konta (płaciłem polską kartą), nawet po doliczeniu podatków, to 175 PLN. Jak nietrudno policzyć Amerykanie kupują od nas 20% taniej.

Specyfikacja

Ponieważ jest to najprostszy iPod, jego specyfikacja także nie należy do rozbudowanych. Ma 2GB dysk flash, który jest odporny na wstrząsy i upadki. To dla mnie ważna nowość, bo to było spore ograniczenie, używając wcześniej potężnego iPoda Classic. W dodatku zawiera on prosty klips, który umożliwia przypięcie go do rękawa albo kieszeni spodni, a przez to nie ma problemu z jego obsługą.

Unboxing

iPod 7

iPod dotarł do mnie w pięknym, niewielkim, sześciennym pudełeczku. Tak jak opakowania innych odtwarzaczy Apple, także to, zostało wykonane w pełni z plastiku. Czerwony iPod Shuffle umieszczony jest na samym przodzie tej kostki, dzięki czemu od razu widać co się kupuje. Pozostała zawartość to starszej generacji słuchawki firmy Apple, przewód USB – MiniJack, ulotkę (PRODUCT) RED, jedną naklejkę z logo firmy Apple, oraz prosty podręcznik użytkownika.

iPod 5

Pierwsze wrażenie było bardzo niezwykłe. iPod jest maleńki! W połączeniu z tak samo niewielką wagą, nawet nie czuć, że ma się go w dłoniach. Natomiast od razu czuć, solidność jego wykonania. Jego ścianki wykonane zostały z jednolitego aluminium, a nie plastiku, dzięki czemu nic nie trzeszczy, nie ugina się, a wygląda tak jak powinno. Czerwień, która otacza niemal całą obudowę jest bardzo intensywna. Symbole na klipsie, dla odróżnienia wykonano w równie wyrazistej białej barwie, dzięki czemu od razu widać białe logo Apple, symbol kampanii (PRODUCT) RED oraz wygrawerowany na moje życzenie napis. Najprościej ujmując – cudo!

Tydzień później

Nie ukrywam, że zamawiając iPoda, nieco obawiałem się braku ekranu i małej pamięci w tym urządzeniu. Okazało się, że po raz kolejny nie doceniłem geniuszu Apple. Mały dysk i tylko przyciskowa obsługa świetnie ze sobą współgrają – obecnie nawet mając 2GB piosenek w tym urządzeniu, można bez większych problemów, przenieść się do dowolnego utworu. Gdyby dysk był większy, obawiam się, że posługując się wyłącznie przyciskami, trzeba by dużo się namęczyć, aby odnaleźć akurat tą piosenkę, którą obecnie chce się posłuchać.

Sterowanie iPodem może odbywać się zarówno poprzez przyciski na słuchawkach, jak i te umieszczone na samym odtwarzaczu. Jest ich łącznie 7. Pauza/Play, głośniej, ciszej, poprzedni, następny, Voice Over, oraz suwak do ustawiania kolejności odtwarzanych piosenek. Takie minimum pozwala obsługiwać iPoda w biegu, podczas jazdy na rowerze czy podczas jakichkolwiek innych czynności. Świetnie pomyślany klips, pozwala przypiąć iPoda do spodni, tak aby dostęp do niego nie wymagał odszukiwania urządzenia w kieszeni.

iPod 4

Sporą wadą, jak dla mnie jest natomiast fakt, iż iPod ten nie obsługuje domyślnie podcastów. Nie wiem, czy miał na to wpływ mały dysk w tym urządzeniu, problemy z przeskakiwaniem z muzyki do podcastów, czy inne kwestie. Szkoda, bo ja równie jak muzyki, lubię słuchać ciekawych audycji, z których można wiele się dowiedzieć. Oczywiście brak ten można zastąpić, przenosząc ręcznie bibliotekę podcastów do muzyki, ale wolałbym aby to było robione automatycznie.

Apple po raz kolejny mnie okłamało. W specyfikacji iPoda zapisane jest, że ma odtwarzać muzykę 15 godzin bez ładowania, a robi to… ponad 20h. Nie robiłem dokładnych testów, ale jestem pewien, że czas przekracza normy nałożone przez Apple. Słuchając muzyki po dobrych kilka godzin dziennie, iPod rozładował się dopiero po 4, 5 dniach. W dodatku nawet po usłyszeniu komunikatu ?Bateria słaba? do kompletnego rozładowania, energia wystarcza na dobrych kilka godzin słuchania.

iPod 6

Warto wspomnieć też o jednym fakcie – mój iPod pochodzi z USA. W związku z tym nie ma żadnych, ograniczeń dotyczących maksymalnego poziomu głosu, nałożonych przez Komisję Europejską. Z tego powodu, gra dużo głośniej niż mój MacBook i iPhone. Przyznam, że sprzeciwiam się takim ustaleniom nałożonym przez UE i cieszę się, że w mojej kolekcji jest chociaż jedno urządzenie, które im nie podlega.

Kolorowo

Pomimo iż Apple sprzedaje swoje odtwarzacze w wielu kolorach, po tygodniu z iPodem muszę stwierdzić iż: jego czerwony kolor bardzo pozytywnie się wyróżnia, pośród setek czarnych, białych lub innych ?bladych? urządzeń. Naprawdę, gdybym dziś miał kupować jakiegoś iPoda, też byłby to kolor czerwony, z tej samej serii.

iPod 8

Uzupełnienie iPhone

Wciąż najczęściej wykorzystywanym przeze mnie urządzeniem jest mój iPhone. Niestety tak jak wszystkie smartphone, ma on poważną wadę – słabą baterię. Aby nie stracić kontaktu ze światem, często dbając o ostatnie procenty energii, rezygnowałem nawet z słuchania muzyki. iPod nie dość, że pozwala mi słuchać muzyki, nie obciążając iPhone, to w dodatku, nie zajmuje mojej kieszeni.

iPod 1

iPod Shuffle 6gen?

Dużo mówi się o końcu epoki iPodów w Apple. Dla mnie, jeśli Tim Cook zamknąłby ten segment, byłaby to wielka strata. Dlatego mogę podpowiedzieć mu, co zrobić aby małe odtwarzacze wciąż były kochane przez użytkowników. Po pierwsze kolejna generacja Shuflle powinna być wodoodporna. To pozwoliłoby mi korzystać z niego, nie obawiając się o warunki atmosferyczne, czy bagaż przygód jaki może mnie spotkać. Żyjąc w epoce Post-PC, kreowanej przez Apple, warto by umożliwić synchronizowanie najtańszych iPodów z poziomu iPhone i iPada. To jeszcze bardziej uniezależniłoby mnie, jak i innych użytkowników, od komputera. I może jeszcze częściej skłoniłoby mnie do zakupu muzyki w mobilnym iTunes Store? Nie ukrywam, że interesującą propozycją może być też dokładanie takich iPodów, do mobilnych urządzeń z większą pamięcią (np. iPadów 64/128). Z pewnością skłoniłoby to więcej użytkowników, do wyboru droższego urządzenia.

To niestety tylko moje wizje, niepoparte żadnymi przeciekami. Tego czy Apple je spełni, albo czy zaskoczy nas czymś innym, dowiemy się pewnie w najbliższych latach. 

iPod 3

iPod 5gen po raz kolejny, udowodnił mi, jaki talent tkwi w firmie Apple i jej pracownikach. To urządzenie jest dopracowane zarówno pod względem możliwości, jak i ograniczeń, które w praktyce okazują się być bardzo sensowne. Co więcej jest ono bardzo użyteczne w praktyce, czego nie można powiedzieć o innych wprowadzanych dziś technologiach. W dodatku, urok posiadania w kieszeni tak globalnego urządzenia, dodaje mi poczucie pięknej niezwykłości 🙂

Jakub Stanisław Wolak


Prev Next